facebook facebook
paraDam

Po trwającej prawie sześć dekad karierze, podczas której występował w  wypełnionych po brzegi salach w najodleglejszych zakątkach świata, pisarz, poeta, trubadur i niezmiernie wpływowy artysta, po raz kolejny udowadnia, że w każdym miejscu na naszej planecie fani wciąż czekają na jego koncerty. Od momentu zakończenia piętnastoletniej przerwy w  występach na żywo i powrotu na scenę w 2008 roku, Leonard Cohen wciąż pokazuje, że nie stracił ani odrobiny energii, a jego najnowsze występy bez wątpienia przejdą do historii jako jedne z najważniejszych wydarzeń w  dziejach muzyki.

 

Nie ma drugiego takiego artysty, który potrafiłby uwodzić publiczność, jak Leonard Cohen. Kiedyś cieszyłby się reputacją twórcy zdolnego uwieść każdą kobietę, dziś, w wieku 78 lat wykorzystuje swój talent ku innym celom, rzucając do swych stóp publiczność na całym świecie” – napisano w Financial Times.

 

Cohen to bez wątpienia największy pieśniarz naszych czasów. W dniu przyjęcia go do Rock’n’Rollowego Hall of Fame, mogliśmy usłyszeć słowa Lou Reeda, który powiedział: „nie ulega najmniejszym wątpliwościom, że mamy do czynienia z najważniejszym i najbardziej wpływowym współczesnym piosenkarzem, postacią, której twórczość zyskała z czasem niespotykaną głębię i tajemniczość.”

 

Powrót Cohena do Polski to prawdziwe wydarzenie dla wszystkich fanów kanadyjskiego barda, jedyna okazja by zobaczyć to poruszające, wywołujące olbrzymie emocje i wzruszenie, widowisko.

 

Kariera tego uwielbianego i docenianego na całym świecie artysty rozpoczęła się w latach 60-tych, a młody debiutant został uznany za jednego z najbardziej wpływowych twórców tej epoki. Płyty takie jak "Songs of Leonard Cohen" (1967), "Songs of Love and Hate" (1970) oraz "I’m Your Man" (1990), "The Future" (1992), "Ten New Songs" (2001) i  "Dear Heather" (2004) cieszą się zasłużoną sławą klasycznych albumów, podobnie – co rzadkie w przypadku muzyków – jak literackie dokonania Cohena, które przyniosły mu wiele nagród na całym świecie.

Po jego utwory z wielkim powodzeniem sięgali inni wykonawcy, a każda z  tych wersji stanowi fascynującą próbę zmierzenia się z enigmatycznymi muzami, stojącymi za twórczością Cohena. Od „Suzanne” w wykonaniu Judy Collins, po niezwykłą wersję „Hallelujah” w wykonaniu Jeffa Buckley’a, piosenki Cohena, podobnie jak ich autor, znalazły uznanie na całym świecie. Do jego najzagorzalszych fanów zaliczają się U2, REM, Sting, Nick Cave, Rufus Wainwright. Uwielbiał go również zmarły niedawno Johnny Cash, a eksperci obliczyli, że istnieje ponad 1300 wykonań piosenek Cohena, nagranych przez innych artystów.

 

Zapraszamy 19 lipca do Łodzi!